Moderusy Beta, to bieda?

Nasz pogląd na zakup nowego taboru przedstawił w tekście Patryk Wrona: zakup poznańskich moderusów wcale nie jest najtańszą opcją na tramwaje tylko w części niskopodłogowe i dlatego apelujemy do władz miasta, żeby zainwestował w lepsze składy.

„Patryk Wrona, inżynier transportu, aktywista Wrocławskiego Ruchu Obywatelskiego: – Nawet w Rosji kupuje się tramwaje o minimum 40- procentowym udziale niskiej części. A w siedemdziesięciu procentach niskopodłogowy i tak będzie tańszy od w pełni niskopodłogowej pesy twist. Im wygodniejsza komunikacja zbiorowa, tym chętniej przekonać do niej pasażera.

Według Wrony zakup poznańskich moderusów wcale nie jest najtańszą opcją na tramwaje tylko w części niskopodłogowe. Podaje on przykład Gdańska, który kupił po 200 tys. używane tramwaje z Niemiec i dołożył do przerobienia ich na takie, które w części mają niską podłogę (koszt całej operacji dla jednego pojazdu wyniósł 550 tys. zł). – To oczywiście rozwiązanie tymczasowe, ale miasto już planuje zakup kolejnego, tym razem nowego i nowoczesnego taboru – mówi Wrona.”